W tym tygodniu na serwery studia nagraniowego "My Music" wkradli się hakerzy, którzy ukradli drugi klip Saszan. Po włamaniu zaczęli udostępniać filmik po różnych stronach internetowych. Przez nich teledysk pojawił się przed premierą. Saszanatorsi są ucieszeni z powodu wcześniejszej publikacji. Tak samo jak ja.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz